Chyba każdy z nas przynajmniej raz w życiu posiłkował się opiniami w internecie na jakikolwiek temat. Pierwsza praca, nowe meble, projektant a nawet lekarz. Ludzie chcą opierać się  na decyzji innych ludzi, na ich zadowoleniu, radzie. Chcą poznać zarówno wady jak i zalety konkretnego miejsca czy osoby. Niestety, ale mamy często większą tendencję do wyrażania negatywnych opinii, działając w złości czy frustracji, niż kiedy wszystko idzie po naszej myśli.

Dlaczego ufamy internetowym opiniom?

Odpowiedź jest prosta - ufam ludziom, którzy po drugiej stronie wyrazili swoje obiektywne zdanie na dany temat. Niestety, ale pozory mogą mylić, bowiem bardzo często mamy dziś do czynienia z tzw. konkurencyjnościom firm. Polega to na tym, że pracownik firmy A wystawia złą opinię firmie B. Firma B traci na tym klientów, a firma A ich zyskuje. Można powiedzieć, że to straszne, że kłamstwo, że tak nie można, ale cóż tak się dzieje. 

Ważne jest także, aby zwracać jaki stosunek łączy opiniodawcę z daną firmą. Może on słać setki negatywnych informacji, a zapytany o stosunki odpowiada, że został zwolniony, bo na przykład kradł, czego oczywiście nikt nie powie od razu. 

Podstawą, która sprawia, że nie damy się oszukać jest doświadczenie na własnej skórze, na ile dana firma czy osoba jest wiarygodna. Trzeba sobie przecież uzmysłowić, że nie możemy polegać tylko i wyłącznie na cudzej opinii i na niej się opierać. 

Czy warto więc czytać opinie?

Odpowiedź jest prosta, choć może nie wynika z powyższego, ale warto! Trzeba przecież wiedzieć, że większość opinii udzielanych w internecie jest zupełnie obiektywnych i wyrażanych przez zwykłych, prostych ludzi. 

 

Warto przeczytać